<title_newspaper="Przekrj"> 
<title_article="Maj na kkach"> 
<author_1=Marian Promiski>
<author_2=>
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1954">
<month="6">
<date=1954-06-13>
<period=w> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
WSPIWSZY si na szczyt wzniesienia dostrzegem na szosie daleko przed sob dwie zataczajce si plamki  rowerzystw, jedn ostra w kolorze jak patek maku, a drug t i migajc pod cieniem kopulastych drzewek. Poniewa wszystko na drodze dopdzam, pchnem lewarek na najmniejszy tryb mego roweru i zjechaem ze wistem opon i urywanym szmerem wolnobiegu. Ju siedz na kku dziewczyny.
Obejrzeli si obydwoje i oceniwszy naleycie charci szkielet mego  roweru   przypieszyli. Jechalimy jaki czas w zawzitym milczeniu. Jej rowozote ydki byskay mi w miarowym ruchu krcenia, a cho nie widziaem twarzy, wydaa mi si rwna porze roku, porze dnia  midzy rankiem a poudniem  mikkoci i powabowi sukienki.
W pewnej chwili chopak obejrza si powtrnie i pokaza zby.
 Serduszko bije?  rzuci do swojej towarzyszki, ale tak, e mnie zagarnia do zmowy i zachci do odwzajemnienia umiechu.
 A niech bije!  odpowiedziaa.   Jest cudownie...
Po kilometrze daem im zmian. Wywinem si na czoo z zaczepn myl, a teraz zobaczymy, czy jedziemy razem. Trzymali si moich plecw skwapliwie, a wiec nie byem natrtem.
 Wzie herbat?  zapytaa dziewczyna, gdy zwolniem troch z grzecznoci. Chciaem odpowiedzie: nie wziem, skd mogem wiedzie, e ciebie spotkam?
 I herbat i keksy i jeszcze mnstwo: mj plecak jest gruby. Czy godna?
 Mhm  mrukna piewnie, a kiedy obejrzaem si, eby zobaczy jej min, miaa maseczk wilgotnej mgy na rodku twarzy i czoo w psowej chmurze.  Uwaaj, powiedziaem pod nosem, sonce dzisiaj przypieka.
 Przypieko mnie troch krzykna na gos  ale nie szkodzi.
 Wysmaruj si kremem.
 To pniej. Na miejscu.
Nie bd za ciebie pracowa bez przerwy  i puciem chopaka przodem. Dostrzegem jej zabawne zdumienie, kiedy znalazem si midzy nimi porodku. Teraz rozmawiajc ze sob musieli przekrzykiwa chrzst mego roweru.
 Nasze maszynki sabsze krzykna z alem i w gos.
Machnem za siebie brod: nie szkodzi, i tak mi z wami przyjemnie.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
